Kwi - 24
2018

Czy na pewno rodzic wie jak dzieciaki uczą się ?

Możemy tylko pozazdrościć tego, jak szybko nasze pociechy potrafią przyswoić język obcy. Obserwując rozwój językowy podczas kursu postęp widać właściwie z lekcji na lekcję!
Z pewnością wielu rodziców pamięta, jak wyglądała ich nauka w czasach szkolnych. W obecnym podejściu do nauczania odchodzi się od pewnych schematów, które obowiązywały jeszcze parę lat temu. Jednym z najważniejszych jest nieużywanie języka polskiego przez lektora. Takie podejście daje rewelacyjne efekty wśród dzieci – od najmłodszych lat uczą się myśleć w języku obcym. Słuchacze muszą odgadnąć znaczenie słów na podstawie obrazków, rysunków, lub – w starszych klasach – wywnioskować je z kontekstu zdania. Od pierwszych zajęć dzieci słyszą polecenia i instrukcje w języku, którego się uczą. Świetnie sprawdza się to również w przypadku gramatyki – uczniowie na podstawie angielskich przykładów potrafią zrozumieć zasady bez potrzeby tłumaczenia im tego na język polski. Przykład z naszych zajęć z najmłodszymi: lektor pokazuje grupie jeden długopis i mówi – What is this? This is a pen. Potem bierze 3 długopisy i mówi – What are those? Those are pens. Prosto, szybko, uczymy się angielskiego „po angielsku”;-) Jakie to banalnie proste, a zarazem tak często słychać jeszcze o metodach nauczania spowalniających proces zapamiętywania jak dosłowne tłumaczenia słów z polskiego na angielski…
Dzieci, zwłaszcza te najmłodsze, jeszcze nie pojmują świata w „dorosły” sposób, nie przemawiają do nich zasady gramatyczne i abstrakcyjne terminy. Za to świetnie zapamiętują poprzez emocje i skojarzenia. Dlatego na naszych zajęciach uczymy przez zabawę i staramy się angażować wszystkie zmysły. Dzieci mówią, słuchają, oglądają, tworzą własne projekty, aby ten proces jak najmniej kojarzył się ze szkolną nauką, a jednocześnie przynosił maksymalne efekty.
Bardzo ważnym aspektem wspierającym proces nauki jest to, aby rodzice naszych uczniów wiedzieli, jak powtórzyć z dzieckiem materiał w domu. Pytania po polsku lub prośby o przetłumaczenie słowa/ zdania na język polski możemy odłożyć do pudełka na pamiątki i zapomnieć o tej formie sprawdzania wiadomości:-), gdyż dzieci mogą nie być w stanie tego zrobić i bardzo dobrze:-) To absolutnie nie znaczy, że dzieci nie mają wiedzy. Na naszych zajęciach pracujemy w ten sposób, aby dzieci były przygotowane do reagowania/ odpowiadania na angielskie a nie polskie pytania. Dzięki temu dziecko szybciej zrozumie kontekst sytuacji podczas słuchania angielskiej konwersacji. W elektronicznym systemie dla rodziców, z którego korzystamy do przekazywania informacji z zajęć lektorzy uzupełniają poznane przez dzieci angielskie konstrukcje, które ćwiczone są na lekcjach tak, aby chętni do powtarzania w domu rodzice mogli bez problemu sprawdzić wiedzę dziecka zdobytą na naszych zajęciach:-)
Paulina Oleszczuk